Scenariusz zajęć otwartvch

Przedmiot: lekcja wychowawcza. Temat: "Kocham Cię, Mamo...".

Nauczyciel prowadzący: Anna Pełka. Klasa V.

Data przeprowadzenia zajęć: 28 maja 2002 r.
Czas trwania: 90 min.
Uczestnicy: rodzice, uczniowie i nauczyciele

CELE:

  • poznawczy - ukazanie roli matki w funkcjonowaniu rodziny,
  • kształcący - rozwijanie umiejętności w zakresie prawidłowego przekazu treści poetyckich i piosenek,
  • wychowawczy - budzenie uczuć miłości, szacunku i wdzięczności dla matki,
    kształtowanie przekonania o ogromnej roli matki w życiu każdego dziecka,
    pobudzanie motywacji do działań opiekuńczych w kontakcie z nią,
    wyrażanie wdzięczności i przywiązania.



    Metody: recytacja, śpiew, wspólna zabawa, rebusy, dowcipy, zagadki, inscenizacja

    Formy pracy: grupowa - zróżnicowana, indywidualna.

    Środki dydaktyczne: magnetofon, kaseta z nagraniem piosenek o Matce, laurki, bukiety kwiatów, plansze z fragmentami wierszy o Matce,

    napis: MATKO - POD TWOIM WZROKIEM JAK POD WIELKIM CIENIEM

    Przebieg uroczvstości:

    Sala udekorowana kwiatami, strofami o Matce, na tablicy napis: kocham Cię, Mamo..., dzieci odświętnie ubrane, stoją w kręgu. Wokół klasy ustawione są stoliki, na których podano ciastka, cukierki, owoce i herbatę dla Mam. Uroczystość rozpoczyna się odśpiewaniem przez dzieci stu lat i wręczeniem Mamom kwiatów i laurek.

    Narrator I :

    26 maja Święto Matki - to najpiękniejsze i najbardziej osobiste święto w roku. Matka - to synonim miłości i dobra, ciepła rodzinnego i szczęścia, wierności i przywiązania, przyjaźni i wiary w to wszystko, co piękne i szlachetne. Była natchnieniem dla poetów, artystów i kompozytorów. Opiewano ją w pieśniach, utrwalano na płótnie. I tę spracowaną, zmęczoną, i tę uśmiechniętą, radosną, dumną ze swojego macierzyństwa, i tę, która radość życia oddała swoim dzieciom. I wreszcie tę dzisiejszą, objuczoną zakupami i wciąż zagonioną. Święto Matki zaczęto obchodzić w Stanach Zjednoczonych w 1910 roku. W Europie dzień poświęcony matce pierwsza wprowadziła u siebie Austria. W jej ślady poszły wkrótce kraje skandynawskie, a potem inne. W Polsce po raz pierwszy obchodzono Dzień Matki w 1923 r. w Krakowie. W tym dniu wszystkie Mamy obdarzone są szczególnymi dowodami miłości. Przedszkolak przynosi swojej - laurkę, uczeń własnoręcznie wykonany upominek, dorośli nieraz z dala żyjący od swych matek ślą im najlepsze myśli, kwiaty, depesze, piosenki, życzenia w radiowym i telewizyjnym koncercie życzeń.
    (Pieśń" Matko moja - ręcznik lniany" - odtworzona z płyty)

    Narrator II :

    Matka. To jedno słowo ileż kryje w sobie treści. Z nim związane są zawsze najpiękniejsze niczym niezmącone, wspomnienia z najwcześniejszego dzieciństwa, nasze pierwsze radości, troski, marzenia, tęsknoty. Każdy z nas chowa w sercu wdzięczność za to, że dała mu największy skarb - życie. Wdzięczność tę wyrażamy w różnych postaciach: miłości, codziennym szacunku i dowodach wiernej pamięci w dniu Waszego święta.

    Narrator III :

    Gdy kto chce zamknąć w jednym tylko słowie
    Ogrom uczuć jasnych do granic ostatka,
    Niech przyklęknąwszy to imię wypowie -
    Jedno, jedyne, przenajsłodsze... Matka.
    ("Piosenka o codziennej zwykłej Mamie" w wykonaniu uczniów)

    (Na scenę wychodzi jedenaścioro dzieci - recytacja)

    Dziś dla Ciebie, Mamo,
    Świeci słońce złote,
    Dla Ciebie na oknie
    Usiadł złoty motyl.

    Dziś dla Ciebie, Mamo,
    Płyną białe chmurki,
    A wiatr je układa
    W świąteczne laurki.

    Dziś dla Ciebie, Mamo,
    Śpiewa ptak na klonie
    I dla Ciebie kwiaty
    Pachną też w wazonie.

    Dzisiaj, Droga Mamo,
    Masz twarz uśmiechniętą -
    - Niechaj przez rok cały
    Trwa to Twoje święto.

    Dzisiaj jak co dzień rano
    Zerwałaś się do pracy.
    Wstajesz tak wcześnie, Mamo,
    O świcie, niby ptacy.

    Poczekaj, takaś zajęta,
    Odłóż na chwilę robotę –
    Bo to dziś wielkie święto -
    - Czyś zapomniała o tym?

    Porzuć na chwilę troski,
    Uśmiechnij się inaczej.
    Patrz, jakie ręce masz szorstkie
    Od tej codziennej pracy.

    I oczy też masz zmęczone,
    Kochane Twoje oczy.
    My wiemy, one dla nas
    Czuwają długo w nocy.

    Ty, może myślisz: "Ot dzieci -
    - Nie widzą, nie spostrzegą…
    Gdzieś to wciąż biegnie, gdzieś leci,
    Nie zauważą niczego".

    My rozumiemy. To dla nas
    Tak męczysz się i trudzisz,
    Bo pracy trzeba nie lada,
    Nim z dzieci wyrosną ludzie.

    Kochamy Cię, Ty wiesz o tym,
    Tak jak nikogo na ziemi.
    Patrz - wiosna, słońce złote,
    Wiatr igra chmurami białymi.
    Narrator II:

    Gdy jesteśmy przy Tobie, Mamo, wiemy, że nic nam nie grozi, bo serce matki o wszystkim dobrze wie i chroni nas przed trudnościami. ("Nie ma jak u Mamy" - odtw. z kasety)

    (Na scenę wychodzi dwoje dzieci – recytacja)

    Co Ci dam?
    Za to, Mamo, że noc w noc czujnie strzeżesz
    Kolorowych i spokojnych mych snów;
    Za to, mamo, że Ci zawsze mogę wierzyć,
    Że rozumiesz mnie nawet bez słów;
    Cóż Ci dzisiaj mogę za to dać, Najdroższa Mamo?

    Po jednym kwiatku za noc każdą nieprzespaną,
    Po jednym kwiatku za płynące z Twych rąk ukojenie.
    Za każdą Twoją zmarszczkę - jeden kwiat
    I jeden za każdy siwy włos.
    Pod nogi by Ci trzeba rzucić cały świat,
    Wszystkie kwiaty na ogromny stos.

    (Na scenę wchodzi dwoje dzieci - recytacja.)

    To ona rano zaczyna nasz pracowity dzień,
    Krząta się koło komina, potem wychodzi przed sień.

    Wysokim, jasnym głosem zwołuje kaczki i kury,
    I widzi, jak ranną rosę świt unosi do góry.

    Wraca do domu i ogień rozpala zręcznie pod blachą.
    Blask złoci jej ręce drogie, kres kładzie nocnym strachom.

    I matka podchodzi do nas, budzi: czas wstawać, dzieci.
    We wszystkich świata stronach jej uśmiech jak gwiazda świeci.

    Piosenka w wykonaniu uczniów" Nasza Mama zadumana".

    (Na scenę wchodzi pięcioro dzieci - recytacja wiersza" Matka")

    W stajesz wcześnie ze słońca wschodem
    I jak słońce nad domem świecisz.
    I jak słońce, które ogrodem
    Idzie - krzątasz się pośród dzieci.

    Twój to promień świeci nad kuchnią,
    To nad chlebem, nad szklanką mleka.
    Nawet czasem kiedy mi smutno,
    Gdy Cię ujrzę, to się uśmiecham.

    Kiedy idę do szkoły rano,
    Ty mnie żegnasz czuła i dobra.
    Ty mnie głaszczesz swą spracowaną
    Ręką, kiedy wracam na obiad.

    Ja wiem, Mamo, wiem, ile troski,
    W każdy dzień, chwilę włożyć trzeba
    Ile pracy, aby z gałązki
    Wielkie, piękne wyrosły drzewa.

    Ale kiedy będę już duży,
    Kiedy będę miał silne dłonie,
    To ja Ciebie tak, jak krzew róży
    Od burz i od wichrów osłonię.
    A dziś - popatrz - zasypia już miasto,
    Więc pocałuj mnie na dobranoc.
    Z pocałunkiem Twym jak z dobrą gwiazdą
    Na powiekach chcę zasnąć Mamo.

    Piosenka" Kochana Mamo" w wykonaniu dzieci.

    Na scenę wchodzi dziesięcioro dzieci. Czworo z nich mówi do sześciorga nieposłusznych mamom. Dzieci przekonują ich o dobroci mamy słowami wiersza „Matka”.

    Jedno jest serce, wiedz, jedno jedyne,
    Co dzieli twe łzy, smutki, radości.
    Jedno jest serce, to serce matczyne.

    Pełne dobroci i pełne miłości.

    Wraz z tobą śmieje się, wraz z tobą płacze,
    Śpieszy z pomocą w najmniejszej potrzebie, Wszystko zrozumie i wszystko przebaczy,
    Walczy, pracuje i bije dla nas, dla ciebie.

    Ciepłem ogrzeje cię swym jak ognisko,
    Kiedy łza w oczach zakręci się słona.
    Jedno jest pewne na świecie schronisko -
    ¬Serce matczyne - matczyne ramiona.

    Jest tylko jedna istota, pamiętaj.
    Która ci krew swą odda do ostatka.
    Jedno, jest słowo - tak wielkie, tak święte,
    Takie jedyne na świecie, to - Matka.

    Choćbyś przeszedł świat dookoła,
    Znalazł szczęście, uśmiech rzadki,
    Nikt zastąpić ci nie zdoła
    Ukochanej twojej Matki.

    Nikt tak dobrze nie zrozumie,
    Nie ukoi tak w rozterce,
    Jak to ona jedna umie
    Swego dziecka odczuć serce.

    Jak to ona jedna zgadnie,
    I wyczyta z źrenic głębi
    Każdy smutek, który gnębi...
    Toteż póki Matka żyje,
    Póki słodko z tobą gwarzy,
    Niech twe serce dla niej bije
    I miłością niech Ją darzy.

    W odpowiedzi sześciu urwisów recytuje wiersz" Czego Ci życzyć, Mamo?"

    Czego Ci życzyć
    W dniu Twojego święta, Mamo?
    Co rok powtarzam to samo,
    Obiecuję, przepraszam

    Za te rozróbki nasze...

    Cóż, człowiek często
    O obietnicach zapomina
    I to jest przyczyna.

    Bo, czyż to można zawsze
    Przygotować lekcje,
    Kiedy bywa, że tak się nie chce?

    A ta bójka na schodach a Jackiem,
    Pamiętasz Mamo?
    To nie ja - zaczęła się sama...

    A teraz zmądrzałem
    I wszystko już będzie dobrze,
    Więc nie miej miny smutnej.

    Tak chcę, żebyś zobaczyła,
    Jak mi się powiedzie
    Na tym trudnym, dorosłym świecie
    I cieszyła się z mojej pracy,
    Radości zdobyczy.

    Wszyscy Tego Tobie, Mamo
    I sobie życzymy.

    " Dla Mamy blus" w wykonaniu uczniów.

    Uczniowie siadają przy swoich mamach. W trakcie poczęstunku dzieci przedstawiają humor z zeszytów szkolnych, scenki z życia uczniów klasy Va, przeprowadzają konkursy, które zostały wcześniej przygotowane. Dla zwycięzców w nagrodę oklaski.

    HUMOR Z ZESZYTÓW SZKOLNYCH

  • Lato spędzę w górach u kuzynek, z których zejdę dopiero po wakacjach.
  • Na święta kupiliśmy półtora żywego karpia.
  • Linijka, kątomierz i cyrkiel to narządy matematyczne.
  • Prostokąt różni się tym od kwadratu, że raz jest wyższy, a raz szerszy.
  • Suma to nie wynik dodawania, tylko msza rano w niedzielę.
  • W życiu Pitagorasa liczyło się tylko liczydło oraz kalkulator, którego wtedy nie znano.
  • Białe motyle, których dzieci żrą kapustę nazywają się kapuśniaki.
  • Błony komórkowe spełniają bardzo ważną funkcję w życiu komórki: wiedzą kogo wpuścić, a kogo wypuścić, czyli funkcję celnika.
  • Gryzoń to zwierzę, które ogryza co tylko może, np. jabłka zostawiając ogryzki.
  • Kurczęta są produktem jaj sadzonych.
  • Liść ma taką rolę w życiu, że musi cały czas wdychać i wydychać.
  • Małpa jest to człowiek, któremu się nie powiodło.
  • Niektóre bakterie rozkładają obornik na kompot.
  • Niektóre gazy są tak śmierdzące jak spaliny wydzielane przez człowieka.
  • Ludzie pierwotni, gdy chcieli rozpalić ogień musieli pocierać krzemieniem o krzemień, a pod spód podkładali stare gazety.
  • Myszy zagryzły Popiela, jego żonę Popielicę i córkę Popielniczkę.
  • W roku 1863 w Ameryce wybuchła wojna sensacyjna.
  • Dwa przeciwległe punkty na globie nazywamy biegunkami.
  • Barak, burak, czy jak mu tam - to kierunek w sztuce.
  • Przepisy drogowe uczą nas jak przeżyć na ulicy.
  • Telewizja to złodziej czasu, ale ja tego złodzieja lubię.

    Scenka z żvcia uczniów kl. Va " Bójka na niby"

    Wobec narastającej przemocy wśród braci szkolnej uczniowie przedstawiają sposoby walki wręcz godne polecenia łobuziakom. Dwaj chłopcy udają, że się biją, zapewniając przy tym mamy, że walka jest zupełnie bezbolesna i bezpieczna. Sposób opracowany przez siebie polecają kolegom. Po " bójce" oczom wszystkich ukazuje się trzeci chłopiec w "masce zalanej krwią".
    Morał: Gdzie dwóch się bije tam trzeci dostanie.

    Konkursy:

    I. " Przepis kulinarny"
    Jedno z dzieci przedstawia zasady konkursu. Do konkursu prosi troje dzieci z Mamami. Każde dziecko otrzymuje kartkę i długopis, biegnie do Mamy i wspólnie zapisują przepis kulinarny (prosty, oryginalny). Wszyscy zebrani oceniają podanie sposobu przygotowania potrawy.

    II. " Miarka na oko"

    Dziecko prowadzące konkurs zaprasza trzy mamy. Zadaniem każdej z nich będzie określenie długości tasiemki bez użycia miarki krawieckiej. Wygrywa ta Mama, która najdokładniej zmierzyła "na oko".

    Zagadki:

    1. 3 kury znoszą w ciągu 3 dni 3 jajka. Ile jajek zniesie 12 kur w ciągu 12 dni? (odp. 12 jaj)

    2. Mama wysłała Jasia na targ. Dała mu 50000 zł i kazała kupić 100 jajek. Jaja były w trzech gatunkach: I gatunek - po 5000 zł, drugi - po 1000 zł, trzeci po 100 zł. Jasio doskonale wywiązał się z prośby mamy: kupił 100 jajek i zapłacił za nie dokładnie 50000 zł. Ile jajek i jakiego gatunku kupił Jasio?
    (odp. 1 jajo I gatunku, 39 jaj II gatunku, 60 jaj III gatunku ).

    3. Dlaczego Ania nie używa komputera?
    Bo się boi myszy.

    4. Jak nazywa się walka z bykami?
    Ortografia.

    5. Której części ciała nie można dotknąć prawą ręką?
    Prawego łokcia.

    6. Jaka jest przeciętna długość życia myszy?
    To zależy od kota.

    7. Dlaczego bąk nie puścił pszczoły przodem?
    Bo pszczoła puściła bąka.

    8. Kto otwiera wszystkie drzwi we Francji?
    Klucz francuski.

    9. Co robi sowa, która się boi myszy?
    Głoduje.

    10. Jak się nazywają gracze w polo?
    Poloniści.

    11. Kto stoi na dwóch biegunach jednocześnie?
    Koń na biegunach.

    12. Co to jest zielone i niebezpieczne?
    Gąsienica z karabinem maszynowym.

    l3. Dlaczego stonogi nie są dobrymi sportowcami?
    Bo zanim włożą tenisówki, jest już po zawodach.

    l4. Co to jest: małe, czarne i robi ósemki na suficie?
    Mucha na rowerze.

    15.Co zrobić żeby pies nie kopał dziur? Zabrać mu szpadelek.




    Opracowała:
    mgr inż. Anna Pełka - nauczycielka matematyki, dyrektor szkoły




    powrót na górę strony

    powrót